Nasze dopełnienie miłości---> Patryś
Do aqua parku...

 Witam Was, Patryk śpi więc mogę troche popisać :P  mąż pojechał  na ryby (zapalony wędkarz) a ja sobie siedze i się nudzę. Ostatnio w notce pisałam o mleku które próbuje dawać Patrykowi, niestety syn dalej go nie akceptuje. Cała otwarta paczka stoi a co mu zrobie to muszę wylewać.

Kupiliśmy Patrykowi basen na działkę do babci. Pierwszy raz siedział w takim basenie a jaka była jego radość :)   Na początku nie odpowiadała mu woda bo była dla niego troche za zimna, ale potem jak się przywyczaił to nie umiałam go wyciągnąć :P  Pluskał się i bawił piłką, był taki zadowolony. Chcemy wybrać się...

Pokaż całość (5 komentarzy)
Patryk i pierś kontra mama i mleko modyfikowane.

 Od pewnego czasu próbuje odstawić Patryka całkowicie od piersi.  Odkąd wróciłam do pracy Patryk sam oduczył się pić cyca przez dzień, ale zostało jeszcze karmienie w nocy. Kupiłam mleko bebiko junior po pierwszym roku życia, niestety mój syn ani śni pić tego mleka.  Próbowałm też nestle junior, ale skończyło jak jego poprzednik.  Nie wiem co mam robić. Za dwa tygodnie idziemy na wesele, mały ma zostać w nocy z teściową, i nie wyobrażam sobie tego jak to będzie skoro synek nie chce pić mleka z butelki tylko ciągnąć cyca. Chciałabym żeby już całkowicie odszedł od piersi, jest ciężko, ale jakoś musimy to prztrwać, narazie nie wiem jak...

Pokaż całość (7 komentarzy)
...co by bylo gdyby... na szczescie jest inaczej...

Wracajac do mojej ostatniej notki. Co srode na TVP lecial cykl seriali dokumentalnych "Operacja życie". Jakies 3 tygodnie temu ogladalam  odcinek w ktorym byla 7-miesieczna dziewczynka czekajaca na przeszczep watroby. Byla pod opieka tych samych lekarzy i ta sama poradnia co my z Patrykiem. Malutka czekala na operacje przeszczepu watroby od mamy, niestety watroba sie nie przyjela i w ciagu 48 godz. musiala miec kolena operacje. Patrzac na ten odcinek plakalam jak male dziecko, powiem Wam szczerze ze dopiero wtedy zdalam sobie sprawe co nas moglo czekac...  o co otarlismy sie ramieniem...  na szczescie jest bardzo dobrze, odpukac nawet powiem...

Pokaż całość (2 komentarzy)
Patryk i czastka jego zycia...

Po 9 pieknych miesiacach ciazy 22 kwietnia 2010 o godz.11:55 po 2,5 godzinach prawie bezbolesnego porodu (szczerze nawet nie zdazylo porzadnie zabolec :P)  przyszedl na swiat nasz syn. Patryk mial 54cm dlugosci i wazyl 3650g dostal 10 punktow w skali apgar.  Po 3 dniach od porodu zostalismy wypisani do domu, bylo cudownie... sielanka jednak nie trwala zbyt dlugo. Pierwsza wizyta u lekarza pediatry i pierwsze nerwy. Dostalismy skierowanie do szpitala, poniewaz Patrykowi utrzymywala sie duza dawka bilirubiny potocznie mowiac nie ustepowala zoltaczka poporodowa. Mial juz skonczone 6 tygodni, wiec po zoltaczce nie powinno juz byc sladu. Trafilismy do szpitala gdzie spedzilismy nastepne...

Pokaż całość (5 komentarzy)
Strona główna Księga gości Nasz Mały wielki skarb-> 26.04.2010Bąbelkowy światmama, tata i JaśDziecko to uwidoczniona miłość... nasza miłość...Miniowe SzczęściaMikołaj nasze szczęście, nasz Skarb Patryk Licznik odwiedzin: 137574